Pasterka

 

Na tę godzinę i na ten moment wszyscy czekaliśmy cały rok. Wybija północ, potem dzwonek na rozpoczęcie Mszy św. i wreszcie gromkie „Wśród nocnej ciszy”. W kościele pachną choinki, od szopki bije ciepły blask światełek, ludzie są bardziej uśmiechnięci… To czar nocy wigilijnej. Ale ponieważ nastroje szybko przemijają, dlatego potrzebujemy czegoś więcej niż tylko chwilowego wzruszenia. Narodzenie Jezusa powinno pozostawić w nas trwalszy ślad, który byłby w stanie wpłynąć na nasze życie.

Właśnie dlatego Ewangelista Łukasz przywiązuje taką wagę do szczegółów historycznych. Wymienia z nazwiska ówczesnych władców, żeby precyzyjnie umiejscowić w czasie przyjście Boga na świat. Wydaje się, że ten świat był wtedy całkowicie poddany władzy cezarów, że nic wielkiego i ważnego nie mogło się dokonać bez ich wiedzy i zgody. Kroniki starożytności odnotowują te wydarzenia, utrwalając je na tysiące lat.

Tymczasem bez wielkiego rozgłosu, poza kontrolą Rzymu, dokonało się największe wydarzenie ludzkiej historii: narodził się Jezus Chrystus. Mało kto to dostrzegł. Ludzie byli pochłonięci swoimi sprawami. Z racji napływu przybyszów na spis nie mieli też pewnie zbyt wiele czasu – podobnie jak my dzisiaj z wielu różnych powodów. Ostatecznie ktoś wskazał młodej matce ustronną grotę, gdzie mogłaby znaleźć spokój i intymność na czas zbliżającego się porodu. I właśnie tam, w cichości i mroku, osamotnieniu i ubóstwie przyszedł na świat Zbawiciel.

To jest zupełnie inny wymiar Bożego Narodzenia niż tło wydarzeń wielkiej historii. Ale właśnie to skromne i ciche narodzenie odmieniło bieg historii. Od narodzin Jezusa liczy się czas tzw. naszej ery. Dziś, poza zabytkami i kulturą, nie ma śladu po starożytnych potęgach, tymczasem Kościół zapoczątkowany jakoś przez narodzenie Jezusa trwa po dziś dzień i przemienia nieustannie postać świata. Nie było w dziejach świata większego przełomu niż ten, zapoczątkowany przez Jezusa. Wszystko zaczyna się od Niego, cała nowożytna historia.

Dlatego powinniśmy w tę historię wpisać fakty swojego życia. Chwila refleksji  pozwoli nam odkryć, że Jezus narodził się także dla mnie. Wielka historia i skromne dzieje życia pojedynczego człowieka w Chrystusie splatają się w nierozdzielną całość. A skoro tak, to nie możemy być na ten fakt obojętni. Powinniśmy z zaufaniem podjąć to zadanie wspólnego tworzenia historii: ja i Jezus, my i Jezus. Ta historia to będzie głównie historia mojego własnego życia, ale także życia mojej rodziny, wspólnoty parafialnej, narodu… Początkiem tej historii powinno być osobiste spotkanie z Jezusem. Nie trzeba do tego żadnej filozofii – wręcz przeciwnie: wskazana jest maksymalna prostota. Przykładem mogą być pasterze. To wcale nie była żadna elita ani uduchowieni pastuszkowie z fujarkami w ręku. Reprezentowali raczej margines społeczny i ludzi dalekich od Boga. Ale to właśnie oni stali się adresatami anielskiego przesłania i oni wielkodusznie na nie odpowiedzieli.

Nie chodziło tylko o skromne dary: owieczkę, ser czy mleko, jak to przedstawia się w rozmaitych jasełkach. Opuszczenie stad, by udać się w nocną eskapadę do Betlejem przez niebezpieczne pustkowie było wielkim ryzykiem. W tamtych terenach zdarzały się lwy, łase na łatwy łup. Niepilnowane owce mogły się rozpierzchnąć po pustyni. Pasterze odpowiadali materialnie za każdą owcę i wiedzieli, ile ich może kosztować ta wyprawa, a jednak się nie zawahali.

Jak to odbiega nieraz od naszych małodusznych kalkulacji, czy iść na Pasterkę, czy nie, a może do innego kościoła, bo tam jest krócej… albo może jednak nie iść?

Wiara wymaga ofiary. Jezus jest tego wart, by poświęcić dla Niego wszystko. To właśnie te małe wyrzeczenia i poświęcenia dla Jezusa są najlepszym świadectwem naszej wiary. Być może, do wielkiego poświęcenia nigdy nie będziemy mieli okazji, wykorzystajmy zatem te małe. Miłość najlepiej sprawdza się w drobiazgach.

Właśnie na te różne małe przejawy miłości Jezus czeka. I od tego może się zacząć nasza nowa historia i droga wiary. Będzie to znak, że Jezus rzeczywiście się dla nas narodził.

 [1] 

Powrót

Święta

Sobota, XIX Tydzień zwykły Rok A, I Dzień powszedn

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
41584

Dzisiaj jest

sobota,
19 sierpnia 2017

(231. dzień roku)

Zegar