Bądźmy świadkami Baranka

Ciągle zadajemy sobie pytania: Dlaczego na świecie jest tyle zła, niesprawiedliwości, krzywdy, kłamstwa i obłudy? Dlaczego ciągle czujemy się zagrożeni, niepewni o jutro? Dlaczego tyle arogancji ze strony władzy, zakłamania? Odpowiedź jest prosta: Dlatego, że ludzie odchodzą od Boga. Żyją tak, jakby Bóg nie istniał. Tyle jest na świecie zła i grzechów, bo człowiek coraz bardziej zapomina o Bogu, nie liczy się z Bożym prawem, nie słucha Boga, ale daje posłuch mediom walczącym z Kościołem, wyśmiewającym się z wartości chrześcijańskich, świętości narodowych, patriotyzmu. Musimy więc na nowo stać się świadkami Chrystusa, nie tylko w kościele, ale w naszych rodzinach, w pracy, wszędzie. Mamy świadczyć za św. Janem Ewangelistą, że On jest Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata, że Duch Święty na Nim spoczywa i że jest Synem Bożym – Wybranym Bożym, którego zapowiadał prorok Izajasz i oczekiwał oraz wskazał św. Jan Chrzciciel.

Jezus jest „Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata”.

Jan Chrzciciel na początku publicznej działalności Jezusa obwieszcza, że jest On Chrystusem, Mesjaszem, Barankiem Bożym, Synem Bożym. Dla ówczesnych słuchaczy Jana Chrzciciela określenie Jezusa jako „Baranka Bożego” jest bardzo zrozumiałe. Nawiązuje ono nie tylko do Izajaszowego „Sługi Boga” (pierwsze czytanie), ale również do baranka paschalnego. Jak krew baranka pozwoliła Izraelitom wydobyć się z niewoli egipskiej, tak krew Nowego Baranka pozwala nam wydobyć się z niewoli grzechu. Chrystus stał się Nowym Barankiem, Barankiem Bożym. Jego Krew uwalnia nas nie z niewoli ludzkiej, lecz z niewoli grzechu. Wprowadza nas nie do Ziemi Obiecanej, lecz do wieczności.

„Duch Święty zstąpił na Jezusa i na Nim spoczywa”.

Św. Jan Chrzciciel ujrzał Ducha Świętego, który jak gołębica zstąpił z nieba i spoczął na Jezusie. To był znak z nieba zapowiedziany Janowi przez Boga, po którym Jan rozpoznał w Jezusie zapowiedzianego Mesjasza, który będzie chrzcił Duchem Świętym. Duch Święty prowadził Jezusa po ścieżkach Palestyny, prowadzi też i nas po drogach naszego życia, jeśli tylko Mu na to pozwalamy. Trzeba nam o tym pamiętać i tak serdecznie o to prosić Ducha Świętego, by nami kierował, doradzał, podpowiadał i bezpiecznie prowadził po ścieżkach naszego życia do nieba. Pamiętamy to piękne świadectwo Czcigodnego Sługi Bożego Jana Pawła II, który kiedyś wyznał, że gdy w dzieciństwie jego ojciec nauczył go krótkiej modlitwy do Ducha Świętego, pozostał jej wierny przez całe życie. Wzywajmy i my często Ducha Świętego, zwłaszcza w chwilach trudnych i pozwólmy Mu się prowadzić przez całe życie.

Jest Synem Bożym.

Św. Jan Chrzciciel wskazał na Syna Bożego słowami, które Kościół powtarza podczas każdej Mszy św.: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Świadectwo Janowe nie polegało tylko na ustnej deklaracji. Jan Chrzciciel widząc zbliżającego się Chrystusa wskazywał na Syna Bożego przede wszystkim swoim bezkompromisowym życiem. Można powiedzieć, że tym dziełem wskazywania Chrystusa cały był pochłonięty. Dlatego jest tak wiarygodny. Pełne wiarygodności jest także świadectwo św. Pawła. To on stał się w sposób szczególny godnym udziału w zapowiedzi odnoszącej się do Syna Bożego: „Ustanowię cię światłością dla pogan…”.

Podobnie i my chrześcijanie swoim życiem mamy dawać świadectwo, że Jezus jest prawdziwym Bogiem. Jest drugą Osobą Boską, Synem Bożym. Ile razy czynimy znak krzyża czy śpiewamy „Chwała Ojcu…” – wyznajemy tę prawdę.

 [1] 

Powrót

Święta

Niedziela, XXIX Tydzień zwykły Rok A, I Dwudziesta dzi

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
42849

Dzisiaj jest

niedziela,
22 października 2017

(295. dzień roku)

Zegar