Inny Ogród

Gdy wchodzimy na zwiedzanie ogrodu, muzeum czy innego, mającego nas zachwycić miejsca, to łatwo zauważamy, że u wejścia znajdują się eksponaty najpiękniejsze, przyciągające wzrok, dające do myślenia, zachwycające; idąc dalej zauważamy, że to, co oglądamy, może nie jest już tak piękne z zewnątrz, ale jest wartościowe – by w końcu dotrzeć do centrum, do miejsca, w którym w środku ogrodu, centrum muzeum znajdują się rzeczy posiadające największą wartość.

Tak chcę zaproponować każdemu z was przejście przez te święte dni, jakie są przed nami. Wielki Czwartek, Wielki Piątek, Wielka Sobota i Niedziela Zmartwychwstania to jak spacer po cudownym ogrodzie. U jego wejścia Bóg umieścił dwa piękne obiekty: Sakrament Kapłaństwa i Sakrament Eucharystii – to dziś; jutro poznamy i pochylimy się nad wartością Krzyża i cierpienia – może nie tak bardzo cieszą oczy, ale jakże ważne dla wartości ducha; by następnie zbliżyć się do Sakramentu Chrztu i odnowienia przyrzeczeń z nim związanych w Wigilię Paschalną. W ten sposób dojdziemy do centrum wydarzeń paschalnych i najpiękniejszego i najbardziej cennego daru, jaki otrzymaliśmy od Stwórcy – Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Serdecznie zapraszam na tegoroczną wędrówkę po „ogrodzie paschalnym” przypominającym nam wydarzenia zbawcze.



„Bierzcie i jedzcie to jest Ciało moje; (...) Pijcie z niego wszyscy, bo to jest Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów” (Mt 26, 26-28). A na innym miejscu Jezus powie „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem” (J 6, 54-55); jakiż to piękny dar, którym Bóg dzieli się z człowiekiem. Jezus zostawia siebie pod postacią chleba.

Stajemy dziś – na Mszy Świętej Wieczerzy Pańskiej i wspominamy te chwile, gdy Jezus w „sali na górze” ustanawiał sakrament Eucharystii. Zgromadzeni Apostołowie nie bardzo mogą zrozumieć, co się dzieje – oto podczas wieczerzy wspominającej wyjście narodu wybranego z niewoli egipskiej ich Pan i Mistrz łamie zasady – najpierw pochyla się i umywa im nogi, podejmując zadanie niewolnika; a następnie podczas posiłku łamie chleb i odmawia nad nim inne błogosławieństwo – do tej pory im nie znane – „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. Co mają zrobić? Z zaskoczenia przyjmują podawany przez Jezusa pokarm. Bóg zostawia siebie w chlebie; pozwala się zamknąć w tabernakulum, by być blisko człowieka. Jezus nie chce zostawać za zamkniętymi drzwiami tabernakulum, On chce być z nami. Jezus, który niesie światło, ciepło, miłość, pragnie tymi darami wypełnić życie człowieka.

Opowiada pewien misjonarz:

„Gdy pracowałem w Papui Nowej Gwinei, zauważyłem, że jeden z moich neofitów, dumny przywódca plemienia Kanaków, na koniec każdej Mszy św. podchodził do tabernakulum i pozostawał tam przez długi czas, stojąc z obnażonym torsem. Był to prosty człowiek, który nawet nie nauczył się czytać Pisma Świętego.

Któregoś dnia, chcąc zaspokoić swoją ciekawość, zapytałem, cóż robi, stojąc w milczeniu przed tabernakulum. Kanaka z uśmiechem odparł:

Wystawiam moją duszę na słońce.

I proszę pomyślcie – czy potrafisz tak podejść do tego cudownego daru Eucharystii? Tak, jak każdy z nas czerpie siłę z promieni słońca i chętnie na to słońce wystawiamy swoją twarz i z niecierpliwością go oczekujemy w chmurne dni – tak potrzeba, byśmy z Eucharystii czerpali siłę do naszego życia i z niecierpliwością czekali na spotkanie z Jezusem w Komunii św.

To pierwszy kwiat, który wita nas przy wejściu do ogrodu wydarzeń paschalnych.

Drugim kwiatem jest Sakrament Kapłaństwa. „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22, 19). By człowiek mógł podejść do Słońca, by mógł opalić duszę, potrzebuje kapłana. Ks. Jan Twardowski napisał:

Własnego kapłaństwa się boję,

własnego kapłaństwa się lękam

i przed kapłaństwem w proch padam,

i przed kapłaństwem klękam.

Dziękujemy dziś Bogu za dar kapłaństwa; dziękujemy i wspominamy naszych księży, którzy dla nas sprawowali sakramenty – udzielali nam Chrztu, przygotowywali do pierwszej spowiedzi i Komunii świętej; przynosili Ciało Pana Jezusa chorym rodzicom czy dziadkom. Kapłaństwo jest pięknym i trudnym zarazem darem. Każdy kapłan, jeżeli zda sobie sprawę, jak wielkim zaufaniem został obdarowany przez Boga, z drżeniem pochyla się nad swoim powołaniem. Dziś potrzebujemy modlitwy w intencji kapłanów, oraz wołania o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Potrzebujemy tych, którzy będą nas bezpiecznie prowadzili do Słońca, jakim jest Chrystus, byśmy z Niego mogli czerpać siłę do przezwyciężania trudności codziennego życia.

Na dziś te dwa kwiaty w naszej wędrówce po ogrodzie Triduum Paschalnego. Proszę, by każdy z Was postawił sobie pytanie i spróbował odpowiedzieć:

– na ile korzystam z sakramentu Eucharystii?

– czy modlę się za kapłanów?

 [1] 

Powrót

Święta

Sobota, XIX Tydzień zwykły Rok A, I Dzień powszedn

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
41564

Dzisiaj jest

sobota,
19 sierpnia 2017

(231. dzień roku)

Zegar